Pewnego razu sufi uzdrowił chore dziecko. Wypowiedział nad nim kilka fraz i oddał je rodzicom ze słowami:
- Teraz już wszystko będzie dobrze.
Ale jakiś niedowiarek powiedział:
- Jak to możliwe, żeby kogoś uleczyć kilkoma słowami?
Sufi był łagodnym człowiekiem i nikt nigdy nie spodziewałby się po nim tak gwałtownej reakcji, ale teraz odwrócił się i zawołał:
- Jesteś głupcem, niczego nie rozumiesz!
Mężczyzna był bardzo obrażony. Zrobił się czerwony na twarzy, oblało go gorąco.
Wówczas sufi rzekł:
- Jeżeli jedno słowo mogło cię wprawić w taką złość, to czemu nie miałoby mieć mocy uzdrawiania?
Hazrat Inayat Khan
99 opowieści sufickich
Wydawnictwo tCHu 2005
Zdjęcie sufiego pochodzi z Sudanu i dzięki uprzejmości Babasteve ma status CC.
Komentarze: 1 komentarz
Dodaj swój komentarz!
Podobna historyjka Shoijiego Kakashi:
"Samuraj przyszedł do mędrca pytając go co to jest niebo a co piekło. Mędrzec powiedział:
- Nie powiem ci nic, bo jesteś furiatą i rozbójnikiem.
Samuraj wpadł w szał. Porwał miecz i chciał zabić mędrca.
Wtedy mędrzec zatrzymał go:
- Bardzo dobrze, młodzieńcze. To była próba i ją przeszedłeś.
Wtedy samuraj uspokoił się i uśmiechnął.
- Teraz mogę ci powiedzieć - odrzekł starzec, - Kiedy wpadłeś w szał twoja krew wrzała i zmysły oszalały, to jest piekło. Kiedy się uspokoiłeś zobaczyłeś znowu światło rozsądku, to jest niebo."
Pozdrawiam, Kamila
Dodaj swój komentarz!
|