Pęknięty dzban

Irysowa ikebanaDawno, dawno temu, za siedmioma górami, za siedmioma lasami i za siedmioma morzami w pewnej małej wiosce żyła sobie pewna mądra kobieta, która miała dwa wielkie dzbany na wodę. Nosiła je na drążku przewieszonym przez ramiona. Jeden z dzbanów był pęknięty, a drugi nie miał żadnych wad i zawsze utrzymał pełną porcję wody. Droga od rzeki do domu  kobiety była długa i kiedy udało jej się donieść dzbany do domu, pęknięty dzban był już zawsze w połowie pusty.

Trwało to kilka lat, a kobieta zawsze przynosiła do domu połowę wody w jednym dzbanie, a drugi napełniony do pełna. Dobry dzban był oczywiście bardzo dumny ze swojego wyczynu, natomiast pęknięty dzban zawsze się bardzo wstydził. Bardzo go trapiło to, że potrafił wykonać tylko połowę tego, do czego go przeznaczono. Po dwóch kolejnych latach, które wydawały mu się straszne, rzekł do kobiety:

- Bardzo się wstydzę za swoje pęknięcie, gdyż z niego wycieka woda w drodze do twojego domu.

Kobieta uśmiechnęła się:
- Nie zauważyłeś, że po twojej stronie kwitną kwiaty, a na drugiej stronie nie? Zasiałam z twojej strony nasiona, bo wiedziałam o twoim pęknięciu i w ten sposób za każdym razem, gdy wracaliśmy do domu, podlewałeś je. Przez te wszystkie lata mogłam zrywać te piękne kwiaty i ozdabiać nimi dom. Gdybyś nie był taki, jaki jesteś, to piękno nigdy by nie zaistniało i nie pojawiło się w naszym domu.

Każdy z nas ma wady, ale to właśnie one czynią nasze życie głębokim, wartościowym i pięknym.

Autor anonimowy,
oprac. Józefina Jagodzińska


Fot.  Ellywa , zdjęcie zamieszczone na zasadach CC.




Tekst pochodzi ze strony - www.uni-garden.com - ezoteryka, uzdrawianie, astrologia