
|
|
|
David Bowie - horoskop urodzeniowy JesteÅ› w: Teksty » Astrologia » Horoskopy wybitnych ludzi Autorka: Józefina JagodziÅ„ska
Dawid Bowie jest obdarzony tego rodzaju urodą, która nie zginie nawet jeśli będzie miał jeszcze większe wory pod oczami i przybędzie mu cały tabun zmarszczek. Podobnie jak Isabel Rosselini czy Gregory Peck ma w sobie to "coś", co sprawia, że najzwyklejszy ruch, najbardziej niewinna w wykonaniu innej osoby poza staje się w domyśle erotyczna.
Takie połączenie energii planetarnych w horoskopie mówi o żelaznej woli i realizacji punkt po punkcie tego, co sobie człowiek założy, przy pełnej akceptacji wewnętrznego Ja, jakie reprezentuje energia Słońca. Merkury jest w domu XI, a Słońce i Mars na granicy XI i XII domu. Nie ma tu zastanawiania się ani werterowskich wahań, kim się jest czy kim by się chciało być. Bowie bardzo dobrze wie, czego chce i robi to, co jest dla niego ważne - zarówno ze względu idee, które potrafi nazwać, jak i intuicje, które wyraża dźwiękiem. XII dom, na którego szczycie znajdują się Słońce i Mars, jest we władzy Neptuna, który w horoskopie Bowiego znajduje się w Wadze, w domu VIII, a więc chodzi o seks (Mars i VIII dom), tajemnice, romantyzm i uczucia (Neptun, VIII i XII dom), a także na taki sposób wyrażania siebie przez sztukę, aby mówić głośno o sobie, swojej męskości i swoich ideałach, nie odsłaniając jednocześnie zbyt wiele (Słońce, Mars, VIII, XII dom), a to wszystko poprzez wszelkie formy sztuki - Neptun w Wadze daje w tym względzie ogromne możliwości. Bardzo skoncentrowana energia, podkręcona dodatkowo przez to, że Neptun jest w kwadraturze do tego stellum. Na swój sposób Bowie jest ikoną stylu - swojego własnego, nie do podrobienia, pełnego zmian i sprzeczności, przejść od biseksualnego Ziggy Stardusta, przez Białego Księcia po "nienagannie ubraną supergwiazdę, eleganckiego gentlemana, który wyglądał jak ktoś ubrany w garnitur księcia Karola, ale z fryzurą księżniczki Diany". Stylu, który wciąż się zmienia, a jednak pozostaje ten sam na głębszym poziomie - przypomnijmy sobie postać elfiego króla, jaką zagrał w "Labiryncie" i nazwę jednej z jego ostatnich płyt "Heathen" :) Na jego ekscentryczność składają się wpływ Neptuna, ascendentu i Ceres w Wodniku, a także Uran, który daje Bowiemu niemal widoczny ogon wystający zza poł eleganckiego fraka. Uran jest tutaj spustem dla wielu sprzecznych pomysłów. Uran z IV domu, a więc z domu symbolizującego to, skąd Bowie pochodzi, strzela kwinkunksami zarówno do Słońca, Merkurego i Marsa, jak i do Jowisza, który znajduje się w domu IX. Paradoksalnie, dzięki silnemu pierwiastkowi uranicznemu Bowie jest w stanie pokazać szerokiej publiczności - i być zaakceptowanym - jeden ze skrupulatnie dziś skrywanych elementów archetypu Koziorożca. Skrywanego pod coraz droższymi, markowymi garniturami, rolexami i zapychanego przemysłem pornograficznym - dziką i szaloną naturę zmysłowego Kozła, szalonego Rogatego Boga, który jest jedną realizacji znaku Koziorożca. Rogaty Bóg i Koziorożec w zdrowym wydaniu nie ma to nic wspólnego z satanizmem, który pełni w świecie religii podobną funkcję, jak pornografia w świecie seksualności, a Mc Donald w świecie kuchni, natomiast ma wiele wspólnego ze zmysłowością, dzikością i świadomością własnej siły.
Ale wróćmy do Bowiego, który choć udatnie służy temu archetypowi, jest żywym człowiekiem i to tylko jeden z elementów jego osobowości. Kolejne stellum, czyli koniunkcja 3 ciał niebieskich znajduje się w horoskopie Bowiego w znaku Lwa, co tłumaczy jego trwającą kolejne dekady popularność. W skład owej koniunkcji wchodzi Księżyc, Saturn i Pluton, a więc po jednej planecie z każdego koszyczka - mamy przedstwiciela planet osobistych (Księżyc), społecznych (Saturn) i pokoleniowych (Pluton). Oznacza to między innymi, że Bowie tak przedstawia swoje emocje na scenie, że przemawiają one nie tylko do emocji (Księżyc) kolejnych generacji (Saturn), ale zapewnią mu trwałe miejsce w w panteonie wielkich, nieśmiertelnych z naszej perspektywy muzyków (Pluton), takich jak Mozart, Bach czy Vivaldi. W każdym razie za 300 lat wg mnie nadal bedzie słuchany, odtwarzany i nucony - o ile ludzkość nadal będzie istnieć. Be My Wife [...] Przykładem pozytywnego Jowiszowego zaangażowania jest jego dobry wpływ na karierę Tiny Turner. Na początku lat 80-tych, kiedy pies z kulawą nogą jej nie pamiętał, Bowie po jednej ze swoich konferencji prasowych na pytanie, co będzie robił, kiedy konferencja się skończy, powiedział, że idzie na koncert swojej ulubionej wokalistki i kto chce z grona dziennikarzy muzycznych iść razem z nim, niech się zabiera. Dziennikarzom w to graj i nagle nazwisko Tiny Turner znów zaistniało na rynku muzycznym, a nie była wtedy w łatwej sytuacji. Śpiewała wtedy w jakimś podrzędnym klubie, pozbawiona praw autorskich wspólnych nagrań przez byłego męża, wychowująca nie tylko ich dzieci, ale i dzieci tamtego faceta z jego pierwszego małżeństwa - czyli ogólny kanał. a Bowie był wtedy gwiazdą pierwszej wielkości. W lipcu 1983 roku aż dziesięć albumów Davida Bowiego było umieszczonych na liście przebojów UK Top 100. Ten, zdawałoby się niewielki gest sprawił, że Tina Turner stała się znów modna, a potem - stała się gwiazdą:) Myślę, że w tej historii ścisły sekstyl Jowisza do Słońca ma wiele do powiedzenia - Bowie wie, kiedy wystarczy niewielki ruch, by zmienić rzeczywistość. Prawdopodobnie też aspekt ten może się też realizować w magii. Od czasu do czasu w prasie pojawiały się przecieki na temat czynnego zainteresowania magią Bowiego. Poniższy fragment tekstu powstał w momencie, kiedy jeszcze nie znałam godziny urodzenia Bowiego - później okazało się, że zgodnie z moimi przewidywaniami ma on Ascendent w Wodniku. Z innych ciekawych rzeczy warto spojrzeć na Ceres w Wodniku, której akurat w przypadku Bowiego częściowo tłumaczy, dlaczego pomimo ognisto-ziemskich układów jego występy zarówno w filmach (Zagadka nieśmiertelności, Labirynt, czy The Linguini Incident ), jak i na teledyskach mają wyraźnie rozpoznawalny uraniczny smaczek. Sama jednak Ceres, dodatkowo nieaspektowana, nie dawałaby takiego efektu, więc można przypuszczać, że Bowie ma także Ascendent w Wodniku. Uran w tym horoskopie leży w Bliźniętach, w a więc w przyjaznym dla siebie powietrznym znaku, co ułatwia, ale i nadaje pewnej ekstrawagancji jego kontaktom z innymi ludźmi, tym bardziej że Uran jest w kwinkunksie do Słońca.
Fotografia David Bowie jest udostępniona dzięki uprzejmości autora zdjęcia, Elmara J. Lordemanna, na zasadach CC . Drukuj
| |||
| na górÄ™ strony ˆˆ |
Uni Garden © Józefina Jagodzińska, Wszelkie prawa zastrzeżone, Webmaster - ITB Vega, Poszukiwane frazy Alchemia, astrologia, astrolog, astropsychologia, horoskop, horoskopy, horoskop osobisty, horoskop urodzeniowy, horoskop prognostyczny, poszukiwane, horoskop indywidualny, horoskop partnerski, horoskop miłosny, wróżka Warszawa, horoskop zdrowotny, znaki zodiaku, Tarot, astrologia, astrolog, ezoteryka, psychotronika, parapsychologia, rozwój duchowy, pomoc duchowa, wiedza duchowa, duchowa wiedza, wiedza tajemna, Tarot, Huna, magia, uzdrawianie, uzdrowiciel, uzdrowicielka, kurs, kursy, warsztat, warsztaty, Warszawa |