Meduzy

Fala

Kto ratuje jedno życie, ten jakby ratował cały świat.

Talmud

 

Pewien staruszek wybrał się z wnuczką na spacer nad brzegiem morza. Traf chciał, że tego dnia niespokojne morze wyrzuciło na piasek setki meduz. Stary człowiek schylił się i choć było mu ciężko, wziął do ręki najbliższą meduzę i wrzucił ją do wody. Później drugą, trzecią i kolejne. Dziewczynka, naśladując swojego dziadka, dzielnie mu przy tym pomagała.

Obserwował to doświadczony rybak i westchnął:
- Ludzie, co wy robicie? Codziennie sztorm wyrzuca na brzeg tysiące meduz! To nie ma sensu!

A starzec, którego rwał już krzyż od ciągłego schylania, wyprostował się i rzekł:
- Może dla ciebie nie, ale gwarantuję ci, że dla każdej meduzy, którą wrzucę do wody, to co robię ma ogromne znaczenie.

anonimowa opowieść chińska
opracowanie Józefina Jagodzińska
 

 


 





Tekst pochodzi ze strony - www.uni-garden.com - ezoteryka, uzdrawianie, astrologia