
|
|
|
Uraniczny wiatr JesteÅ› w: Teksty » Astrologia » Planety i Å›wiatÅ‚a Tekst pierwotnie napisany na mojego bloga. Mimo swobodnej formy uznaÅ‚am, że ze wzglÄ™du na jego wartoÅ›ci poznawcze warto go umieÅ›cić w tym dziale - Józefina JagodziÅ„ska
Dach przecieka nie dlatego, że deszcz pada, Anonim Ależ wieje! I to od trzech dni. Niektórzy narzekają, a ja się cieszę, bo bardzo lubię wiatr. Nie ma w tym nic dziwnego, skoro w moim horoskopie najwięcej jest właśnie żywiołu Powietrza.
a w nim właśnie znajduje się moje Słońce, przypomina działanie wiatru. Zauważcie, że wiatr jest podobnie przedstawiany na rysunkach dzieci i w komiksach. Zarówno komiksy, jak i dziecięce rysunki operują prostymi, zrozumiałymi znakami, co je stawia blisko hieroglifów i innych rodzajów pisma obrazkowego, w tym znaków używanych w astrologii. Gdzieś nad naszymi głowami funkcjonuje zarówno świadomość (Wodnik) i nieświadomość (Ryby) zbiorowa i te same symbole o podobnym lub tym samym znaczeniu, znajdujące się na styku tych dwóch dziedzin, mogą się pojawiać niezależnie od siebie w różnych czasach i miejscach świata. Oczywiście pojawiaja się wariacje na główny teamat, jak to z archetypami bywa, ale rdzeń znaczeniowy pozostaje ten sam. A wracając do wiatru: spacerując dziś z psem w tej cudownej aurze, która sprawia, że od razu robi mi się wesoło, przypomniało mi się, co widziałam poprzedniego dnia. Otóż wracając z krótkiego wypadu z R. zobaczyłam kawałek rynny 2-metrowej długości, który toczył się z głośnym hurgotem przez środek jezdni. Wiatr był tak silny, że część rury odpadła i toczyła się po jezdni naprawdę szybko. Złapałam tę rurę, po czym położyłam ją w bezpiecznym miejscu na poboczu - jak tylko ją zobaczyłam, od razu przed oczyma duszy mojej pojawił się krwawy obrazek wypadku drogowego, który mógłby nastąpić na skutek kolizji tej rury z szybko jadącym samochodem. Zresztą zaraz po tym, jak ją zdjęłam z jezdni, przejechał maluch... Ten kawałek rynny doprowadził mnie dziś na spacerze do następujących wniosków:
Wbrew obydwie te planety są do siebie podobne, choć często wedle tradycji ostatnich 200 lat są sobie przeciwwstawiane. Zauważcie, że obydwie planety mają dookoła siebie liczne pierścienie, z tym że pierścienie Urana są trudniejsze do zobaczenia, nawet przez teleskopy. Mam wrażenie, że każdy z owych czarownych pierścieni symbolizuje inny rodzaj testów przetrwania. Autoryzacja naszych poczynań jest dokonywana przez te dwie planety w inny sposób, niemniej założenia początkowe są kompatybilne. I wbrew pozorom, patrząc na długość życia ludzkiego oraz przebiegi tych planet, większość ludzi przy którymś kolejnym przejściu nawiązuje alians z Saturnem (pełny obieg Saturna trwa od 28 do 30 lat), a z Uranem - niekoniecznie. Uran odpuszcza, a że jego obieg dookoła Słońca trwa średnio 84 lata, to jego działanie jest nam trudniej zrozumieć. Wiele osób w dzisiejszych czasach nawet nie dożywa powrotu Urana, a jeśli już, to nauczyć się go po jednym przejściu to trochę tak, jak zdać bez problemów z klasy do klasy. Szkoła życia ma natomiast to do siebie, że ludzie powtarzają pewne doświadczenia do skutku dużo częściej, niż to dzieje się w ławkach podstawówki czy gimnazjum. Jako gatunek bardziej przypominamy wiecznych studentów, niż prymusów ;) Czego Wam życzę i sobie też :) 12 stycznia 2007, Drukuj
| |||
| na górÄ™ strony ˆˆ |
Uni Garden © Józefina Jagodzińska, Wszelkie prawa zastrzeżone, Webmaster - ITB Vega, Poszukiwane frazy Alchemia, astrologia, astrolog, astropsychologia, horoskop, horoskopy, horoskop osobisty, horoskop urodzeniowy, horoskop prognostyczny, poszukiwane, horoskop indywidualny, horoskop partnerski, horoskop miłosny, wróżka Warszawa, horoskop zdrowotny, znaki zodiaku, Tarot, astrologia, astrolog, ezoteryka, psychotronika, parapsychologia, rozwój duchowy, pomoc duchowa, wiedza duchowa, duchowa wiedza, wiedza tajemna, Tarot, Huna, magia, uzdrawianie, uzdrowiciel, uzdrowicielka, kurs, kursy, warsztat, warsztaty, Warszawa |