Rysuję swojego Tarota - Umiarkowanie

W życiu większości tarocistów pojawia się chwila, kiedy nabierają chęci, by stworzyć własną talię. Rysuję od czasów, kiedy jeszcze nie umiałam czytać, a więc poniżej piątego roku życia - i robię to z przerwami do dziś, do tej pory na własny użytek, czasem dając komuś dla mnie ważnemu, a czasem ktoś zamawia u mnie rysunek na prezent dla kogoś:). Umiarkowanie (La Tempérance), to piąta karta, którą narysowałam.
 
Skończyłam godzinę temu, leży teraz na moim okrągłym wiklinowym stoliku i schnie:)

I jest to Umiarkowanie przepiękne:)))

Jestem jeszcze bardziej zadowolona, niż ze Śmierci (La Mort), wykonanej w celtyckim duchu, z symboliką prosto z Zaświatów, a także bardziej niż z karty Diabeł (Le Diable), który wyszedł jako wspaniały, androgyniczny Rogaty Bóg/Bogini. Szczególnie rogi są fantastyczne :))

Wracając do Umiarkowania - po tym, jak je narysowałam, stwierdzam, że to najładniejsza karta, jaka powstała do tej pory:))) Kiedy była czarno-białym szkicem, niezbyt mi się podobała. Wywoływała u mnie sporo wątpliwości, także ze względu na skalę postaci, jakie są na tej karcie. wydawało mi się, ze są trochę za duże i że zabraknie w nim przestrzeni.

Najwyraźniej z-mieszanie jest częścią składową, jednym z elementów, jaki się przy Umiarkowaniu pojawia. Efekt końcowy jest natomiast więcej niż zadowalający:) - i co ciekawe dopiero ostatnie pociągnięcia pędzlem - podkolorowanie skrzydeł Umiarkowania, tak, by stały się bardziej morskie, sprawiły, że zachwyciłam się kartą:) Czyli miało tu zastosowanie prawo Golda, które brzmi:

Każdy projekt przechodzi przez trzy fazy: "To się nie uda", "To będzie zbyt dużo kosztowało" i "Od początku wiedziałem, że to świetny pomysł".

Wcześniej miałam poczucie, że chyba będę musiała rysować ją jeszcze raz, bo coś jest nie tak - także z kolorystyką.. Teraz kolory współgrają ze sobą w pełnej zgodzie z moim poczuciem estetyki, a skrzydła Umiarkowania wyglądają tak, jak chciałam. Efekt końcowy jest zaś, wbrew moim obawom, olśniewający:)

Olśniewający także dosłownie, ponieważ jedna z moich ulubionych farb to tzw. Old Gold.

Moje Umiarkowanie jest nieco egipskie w stylu, i już wiem, że pewne egipska symbolika pojawi się także na karcie Księżyc (La Luna) i Sprawiedliwości (La Justice).

Poza tym stwierdzam, że lubię rysować aureole i nimby - tyle że nie aniołom:) Widziałam w życiu tylko jedną talię Anielską, od której mnie nie odrzucało - zwykle te przesłodzone obrazki aniołów mają niepokojące dla mnie drugie dno.

Jest coś bardzo uspokajającego w rysowaniu nimbów. Moje Umiarkowanie ma nimb zabarwiony królewskim fioletem podążającym w stronę purpury, jeden z moich ulubionych kolorów:)

Kiedy narysuję wszystkie Wielkie Arkana, prawdopodobnie wrzucę ich miniatury na stronę :) Tymczasem bardzo mnie raduje proces tworzenia i to, że są takie piękne :)

 
28 kwietnia 2007,
Józefina Jagodzińska





Tekst pochodzi ze strony - www.uni-garden.com - ezoteryka, uzdrawianie, astrologia